Materiał partnera zewnętrznego

Każda mama niemowlaka wie, że po ukończeniu przez malucha 4. miesiąca życia można wprowadzać do jego diety nowe produkty. Mleko kobiece nadal jest podstawowym pokarmem, który dostarcza dziecku wszystkiego, co najlepsze. Jednak w tym okresie niemowlę może już poznawać nowe smaki i uczyć się jeść nieznane produkty. Od jakich produktów zacząć zmiany w diecie dziecka? Czy nowe smaki muszą być zawsze zmiksowane na gładko? Jak przedstawia się sprawa podawania glutenu i produktów, które mogą alergizować?

Co podawać zaraz po mleku mamy?


Rozszerzanie diety niemowlaka można rozpocząć między 17. a 24. tygodniem życia. Mleko mamy nadal jest podstawą diety, a nowe składniki możemy traktować jako osobny, mały posiłek lub wręcz degustację. Każde dziecko jest inne i w innym czasie może się u niego pojawić gotowość na nowe produkty. Jeśli dziecko wypluwa podawane jedzenie i złości się, nie należy karmić go na siłę ani zmuszać. Mimo, że organizm malucha jest już fizycznie odpowiednio dojrzały do jedzenia innych pokarmów niż mleko mamy, to niemowlę może nie mieć na to ochoty. W takiej sytuacji lepiej poczekać kilka dni i spokojnie ponowić próbę. Jedzenie powinno kojarzyć się dziecku pozytywnie, więc wprowadzanie nowych produktów najlepiej rozpocząć, kiedy niemowlę ma dobry humor. Pamiętajmy też, że nowości na talerzyku dziecka mogą pojawić się tylko wtedy, gdy umie już stabilnie siedzieć i utrzymać główkę.

Jak powinien wyglądać idealny pierwszy posiłek dla dziecka? Najlepiej rozpocząć od gotowanych warzyw, które zmiksujemy na gładkie puree. Świetnie w tej roli sprawdzi się ziemniak lub marchewka. W kolejnych dniach możemy podać dla odmiany podgrzane owoce np. banana lub jabłko. Lepiej nie zamieniać tych dwóch posiłków miejscami. Dzieci łatwiej akceptują słodkie dania, więc podawanie owoców jako pierwszych mogłoby je zniechęcić do warzyw. Jeśli nie chcesz, żeby maluch w późniejszym czasie marudził nad sałatką, rozpocznij jego nową dietę od warzywnego puree. Po 6-tym miesiącu życia maluch powinien mieć okazję spróbować wielu rodzajów zmiksowanego jedzenia – jaja, gotowanego mięsa (np. indyka lub kurczaka), kleików i kaszek bez glutenu oraz małych ilości produktów glutenowych (więcej na temat wprowadzania do diety malucha glutenu w dalszej części artykułu).

Co w kolejnych miesiącach?


Aż do końca 6-tego miesiąca życia mleko mamy nadal jest podstawą diety malca. Jednak od 7. miesiąca stopniowo maleć będzie liczba posiłków mlecznych (w II półroczu zamiast 4 posiłków mlecznych zalecane jest już tylko 3) na rzecz coraz większej ilości nowych produktów. W tym czasie niemowlę uczy się już gryźć, żuć i pobierać wargami pokarm z łyżeczki. Nie musimy więc już gładko miksować całego jedzenia, dziecko poradzi sobie z większymi kawałkami. Posiłki możemy już podawać posiekane, lekko rozgniecione, a miękkie kawałki jedzenia (np. gotowane warzywa lub pieczywo) podajmy dziecku do rączki i zachęćmy do spróbowania. Do diety malucha można zacząć wprowadzać ryby (np. dorsza lub halibuta) oraz coraz więcej warzyw i owoców. Próbowanie nowych smaków może być świetną zabawą!

Rozszerzanie diety dziecka powinno odbywać się zawsze stopniowo. Jeśli chcemy dodać do codziennego menu nowy produkt np. gruszkę, to niech będzie to jedyna nowość, jaką w danym czasie dostanie dziecko. Niemowlęce brzuszki różnie reagują na rozszerzanie diety. Wprowadzając pojedynczo każdy produkt, szybko wyłapiemy, co powoduje niepożądane objawy. Ta metoda sprawdzi się również, gdy podejrzewamy, że coś może uczulać malca. Ważne jest, żeby wprowadzać do diety niemowlęcia zdrowe i lekkostrawne produkty np. różnego rodzaju warzywa i owoce, kasze lub mięso. Nie podawajmy niczego smażonego, zbyt tłustego, z nadmierną ilością cukru lub zawierającego konserwanty. Najlepiej uczyć dziecko zdrowych nawyków żywieniowych od samego początku.

Kiedy wprowadzić gluten i potencjalne alergeny?


Wielu rodziców martwi się o to, że ich dziecko może mieć alergię pokarmową. Z tego powodu jak tylko mogą, unikają potencjalnie uczulającego jedzenia. To niestety duży błąd. Nie należy opóźniać wprowadzania do diety dziecka produktów, które często uczulają. Jeśli pediatra nie zalecił inaczej, możemy już w 7-mym miesiącu życia podać maluchowi łyżeczkę jogurtu, serka czy kefiru do owoców lub warzyw. Pełne mleko krowie w większych ilościach powinno jednak pojawić się dopiero po 11.-12. miesiącu życia.

Jak wygląda kwestia glutenu? Według dawniej stosowanego schematu żywienia niemowląt pierwsze porcje glutenu pojawiały się w diecie dziecka dopiero w 10-tym miesiącu życia. Wiele osób może kojarzyć te nieaktualne wytyczne i boi się podawać swojemu dziecku zbyt wcześnie kaszek glutenowych. Obecnie podejście do tego tematu jest inne. Eksperci zalecają wprowadzanie glutenu w którymkolwiek momencie między końcem 4. i 12. miesiąca, wiadomo już bowiem, że ryzyko wywołania objawów celiakii przez dietę zawierającą ten składnik ogranicza się wyłącznie do osób posiadających genetyczną predyspozycję do wystąpienia tego schorzenia. W takim przypadku nie będzie mieć znaczenia, kiedy wprowadzimy gluten do diety niemowlęcia, bo to nie uchroni go przed zachorowaniem. Ważne jest jedynie by produkty z glutenem wprowadzać stopniowo i uważnie obserwować jak reaguje układ pokarmowy malucha.

Chcesz wiedzieć więcej na temat zmian w diecie Twojego dziecka? Skorzystaj ze sprawdzonego źródła i przeczytaj więcej porad tu www.zdrowystartwprzyszlosc.pl.

Czytaj także na Dzienniku Zachodnim

Zdrowie