(© KGP)

Czas odgrywa ogromna rolę w działaniach służb ratunkowych. Kiedy dojdzie do zdarzenia drogowego, zwłaszcza na autostradzie korek może całkowicie zatamować ruch na wiele godzin! Pamiętajmy, że możemy przysłużyć się osobom, które potrzebują pomocy. Wystarczy, że zrobimy jedną prostą rzecz, która jest stosowana już od bardzo dawna w wielu państwach świata- KORYTARZ ŻYCIA! Na polskich drogach często jednak bywa różnie. Wielu kierowców nie wie, jak prawidłowo zachować się w takiej sytuacji.

Zobaczcie film JAK NIE ZACHOWYWAĆ SIĘ w trakcie przejazdu służb ratunkowych. To nagranie może Was zbulwersować. Karetce pogotowia zajęła 20 minut by dojechać do wypadku, tylko dlatego, że droga była zablokowana przez kierujących.



Komenda Główna Policji w Warszawie radzi, gdy już stoisz w korku i słyszysz sygnały nadjeżdżającej straży pożarnej czy karetki zjedź do swojej krawędzi drogi, zrób służbom ratunkowym miejsce oni nie mogą czekać, bo każda uciekająca sekunda jest na wagę czyjegoś zdrowia, a nawet życia!

Przypominamy: art. 9. określa, że "uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się". Oznacza to, że kierowcy, którzy widzą i słyszą pojazd uprzywilejowany, nie powinni wjeżdżać na skrzyżowanie, po którym jedzie taki samochód i zjechać mu z drogi, a piesi zrezygnować z przejścia przez "zebrę" przed nadjeżdżającą karetką czy wozem strażackim. Czasami to jednak za mało i już zawczasu warto pomyśleć o ułatwieniu dojazdu służbom.

Korytarz życia to nie koniec działań, którymi można ułatwić służbom pracę. Bardzo ważne jest również uważne obserwowanie otoczenia. Kierowca powinien zerkać w lusterka i ściszyć radio, żeby z daleka usłyszeć sygnały nadjeżdżających pojazdów uprzywilejowanych. Niezwykle istotne jest również zapewnienie bezpieczeństwa sobie i pasażerom auta. Chodzi o to, by nikt nie otwierał drzwi na tę stronę drogi, którą mogą nadjechać służby, a także nikt nie chodził po pasie awaryjnym.

Zobacz film z apelem służb mundurowych.



źródło: KGP

Z regionu

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w Polityce Prywatności. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!