Żołnierze z 10 Brygady Kawalerii Pancernej nie zwalniają tempa. W tym tygodniu pododdziały realizowały kilkudniowe szkolenie na świętoszowskim Pasie Taktycznym. Zadań do wykonania było sporo, jednak kawalerzyści poradzili sobie z nimi znakomicie.

Przez kilka dni żołnierze z pięciu pododdziałów realizowali zaplanowane wcześniej ćwiczenia taktyczne i taktyczno – specjalne. Na bezdrożach świętoszowskiego Pasa Taktycznego ramię w ramię szkolili się czołgiści, przeciwlotnicy, Dragoni z batalionu zmechanizowanego, artylerzyści, a także żołnierze z batalionu logistycznego. Co prawda każdy z pododdziałów realizuje odmienne zadania, jednak istotą zajęć była synchronizacja i współdziałanie wszystkich rodzajów wojsk, tak aby wykonać postawione zadania i osiągnąć zamierzone cele.

Pogoda próbowała pokrzyżować plany ćwiczących wojsk. Wysokie temperatury w powiązaniu z brakiem opadów stanowiły zagrożenie, uniemożliwiające wykonywanie strzelań oraz przemieszczeń wojsk. Na szczęście taki stan rzeczy nie utrzymywał się przez wszystkie dni, i na Pasie Taktycznym można było usłyszeć huk wystrzałów z armat Leopardów oraz odgłosy karabinów maszynowych.
We wtorek, 22 maja 2018 roku, 4 kompania czołgów, pod dowództwem porucznika Sebastiana Rudnickiego, zrealizowała kierowanie ogniem kompanii w obronie, uzyskując ocenę bardzo dobrą. Czołgiści potwierdzili swój kunszt. Udowodnili, że są naprawdę dobrze wyszkoleni, gdyż sprawdzenie, jakiemu zostali poddani w ramach ćwiczenia, jest to jedna najwyższych form oceny pododdziału.

Ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne, żołnierze batalionu zmechanizowanego, tym razem nie mieli możliwości strzelania amunicją bojową na świętoszowskim poligonie. Dowódca kompanii, porucznik Daniel Mirecki, wraz ze swoimi podwładnymi realizował jednak wszystkie zadania bez użycia amunicji. Przeprowadzane manewry na Pasie Taktycznym realizowane były zgodnie z zasadami obowiązującymi podczas kierowania ogniem kompanii w natarciu.

Zadaniem pozostałym ćwiczących pododdziałów, zgodnie z przyjętymi założeniami ćwiczeń, było zabezpieczanie sił głównych brygady. Przeciwlotnicy i artylerzyści wykonywali swoje zadania, jako elementy przydzielone do batalionu czołgów i batalionu zmechanizowanego. Żołnierze batalionu logistycznego realizowali procesy zabezpieczenia logistycznego.

Realizowane szkolenie pododdziałów brygady jest to nowy projekt, który postanowiłem zainicjować. Wychodzę z założenia, że każdy dowódca dba o to, aby podnieść efektywność szkolenia.


- Każdy dowódca ma różne podejście systemowe, merytoryczne oraz metodyczne. Ja, jako dowódca brygady, szukałem właściwego kierunku działania. Aby podnieść efektywność szkolenia, czasem niezbędna jest zmiana narzędzi. Z tego właśnie powodu od jakiegoś czasu stosuję w swojej brygadzie metodę synergii podczas szkolenia. Połączenie kilku ćwiczeń różnych dowódców pozwala na nałożenie się różnych zdolności. Ćwiczący dowódca kompanii czołgów lub zmechanizowanej działa w środowisku z artylerią, saperami czy przeciwlotnikami. Każdy dla siebie wzajemnie tworzy wtedy wspólne środowisko szkoleniowe, które jest zbliżone do warunków realnych – tak krótko na temat realizowanych ćwiczeń wypowiedział się generał brygady doktor Dariusz Parylak.

Równocześnie z odbywającymi się ćwiczeniami, w których uczestniczyły kompanie i baterie ze świętoszowskiej jednostki, dowódca pancernej brygady przeprowadził ćwiczenie instruktażowo – metodyczne z dowódcami batalionów, dywizjonów i samodzielnych kompanii. Tematem zorganizowanego przedsięwzięcia była rola dowódcy batalionu / dywizjonu w przygotowaniu i prowadzeniu ćwiczenia taktycznego kompanii ze strzelaniem oraz ćwiczenia taktyczno – specjalnego baterii. Jednym z zasadniczych celów dowódcy 10 Brygady Kawalerii Pancernej było ujednolicenie sposobu organizacji prowadzenia ćwiczenia, a także doskonalenie umiejętności organizacyjnych i metodycznych kierowników ćwiczeń. Ponadto generał brygady doktor Dariusz Parylak swoją uwagę skupił na tym, aby ujednolicić procedury przygotowania i sposób prowadzenia ćwiczeń taktycznych z wojskami w roku bieżącym i kolejnym, a tym samym ujednolicić zasady organizowania i realizacji przedsięwzięć z wykorzystaniem w działaniach przydzielonych dla batalionu (dywizjonu) elementów wsparcia i zabezpieczenia.

- Wszystkie realizowane przedsięwzięcia są ściśle powiązane z nowym Programem Szkolenia. Obecnie jesteśmy w drugim roku realizacji szkolenia zgodnie z obowiązującym dokumentem. Poprzedni rok był to czas na przeprowadzanie wszelkich procesów adaptacyjnych związanych Programem Szkolenia, teraz wchodzimy w kolejny etap, którym jest organizacja i przeprowadzanie ćwiczeń taktycznych i taktyczno – specjalnych. W tym roku realizujemy inicjatywę, że na podstawie ćwiczeń pięciu dowódców batalionów i dywizjonów jednocześnie systematyzujemy proces szkolenia taktycznego we wszystkich rodzajach wojsk w brygadzie. Szkolenie pododdziałów systematyzujemy w takich uwarunkowaniach, jakie w tej chwili mamy i jakie dyktuje nam nowy Program Szkolenia. – podsumował dowódca 10 Brygady Kawalerii Pancernej, generał brygady doktor Dariusz Parylak.

Tekst: kpt. Katarzyna Sawicka

Z regionu

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w Polityce Prywatności. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!