Trwa akcja nasadzeń jarzębów brekinii. W dolnośląskich lasach pojawi się około 9 tysięcy drzew.

Akcję wspiera Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Dlaczego jarzęby?

- Potrzebują pomocy człowieka i wzmocnienia swoich genów. Dlatego leśnicy przygotowali projekt, który pozwoli zachować swojskie drzewa w naszym krajobrazie - mówi Łukasz Kasztelowicz, prezes zarządu WFOŚiGW we Wrocławiu.

Posadzonych zostanie 9 tysięcy drzew. Jarząb brekinia to gatunek pod ścisłą ochroną. Akcja będzie prowadzona w nadleśnictwach Milicz (teren Parku Krajobrazowego Dolina Baryczy), Lwówek Śląski, Wałbrzych, Świeradów, Świętoszów i Złotoryja.

Wiadomości

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w Polityce Prywatności. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

wal (gość)

Jak ludzie zorientują się ,że owoce są jadalne ( świetne nalewki)-polubią to rzadkie obecnie drzewo.

Karol (gość)

Powinno się sadzić, tak jak za Niemców, orzechy czarne, orzeszniki, różnorodne drzewa, także owocowe, które będą pokarmem dla zwierząt.

MM (gość)

A co ze zdewastowanym lasem na Górze Radunia? Masyw Ślęży objęty jest parkiem krajobrazowym. Radunia do 2017 roku była uroczym miejscem o zróżnicowanej roślinności. Obecnie wygląda jak Isengard po wojnie z Sauronem. Widok jest przygnębiający i bolesny.
Jakby tego było mało na terernie działa ksiądz, który bez zażenowania używa megafonów, zarówno we wsi Sulistrowiczki jak i na szczycie Ślęży, skąd głos księdza roznosi się daleko po lesie. Jest to sprzeczne z przepisami dotyczącymi hałasu, jak i zwyczajnie z dobrym wychowaniem i wyższą kulturą.